Każdy chyba widział film Woody’ego Allena „Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać”.

Nie przypadkiem myśl przewodnia tego bloga stanowi parafrazę tego tytułu.

Wynika to z wszechwiedzy Wujka Google. Stał on się tak bliskim krewnym każdego, kto ma dostęp do internetu, że zaczęliśmy darzyć go nieograniczonym zaufaniem.

Zamiast zasięgać porady prawników, lekarzy i innych ekspertów poszukujemy odpowiedzi właśnie w tym, jakże wszechwiedzącym źródle.

Ludzie mają problemy, czasami bardzo złożone i zamiast spytać praktykujących prawników zaczynają od zapytania się  wyszukiwarki… i ona odpowiada.

Niestety wiele z tych odpowiedzi stanowi publikacje stworzone jedynie dla klikalności i to nie przez praktykujących prawników, ale przez „mistrzów researchu”. Są często obarczone błędem w postaci nie uwzględnienia wszystkich okoliczności danego przypadku, często udzielane przez osoby bez doświadczenia a co gorsza bez kwalifikacji.

Pamiętaj, że żaden szanujący się, profesjonalny prawnik nie udzieli indywidualnej porady pranej tylko na podstawie opisu stanu faktycznego zawartego w pytaniu z formularza internetowego, bez rozmowy z klientem. Ja także nie.

Po zapoznaniu się z tym co zaoferował Wujek Google w odpowiedzi na kilka popularnych zapytań uznałam, że naprawdę potrzebne jest miejsce, w którym każdy z Was uzyska rzetelną odpowiedź i uzyska podstawową informację prawną.

Tak powstał Prawniczy Ekspres, czyli miejsce gdzie znajdziecie wszystko co chcielibyście wiedzieć o prawie, ale nie macie kogo zapytać.

Jeżeli jest jakaś kwestia prawna, która trapi Cię w sposób szczególny to daj znać poprzez formularz a spróbuję ją przybliżyć.